Korki i korkowanie

 

W zależności od tego, jakiej jakości korka użyjemy do zamknięcia butelki z winem, takiego efektu możemy oczekiwać po jej otwarciu. Oczywiście efekt ten nie zależy tylko i wyłącznie od jakości korka, lecz jego wpływu nie sposób pominąć. Czym jest korek? Właściwie jest to tylko kawałek kory. Ale nie jakiejś tam zwykłej kory ze zwykłego drzewa. Prawdziwe korki da się zrobić tylko z dębu korkowego (łac. quercus suber), który rośnie tylko w śródziemnomorskim regionie Europy, głównie w Hiszpanii i Portugalii. 70% światowej produkcji korka pochodzi z tych dwóch krajów. Ten gatunek posiada pewną szczególną właściwość, mianowicie, jego zewnętrzna, martwa warstwa kory, daje się oddzielać od wewnętrznej, żywej części, bez uszczerbku na zdrowiu drzewa. Proces zrywania martwej kory można powtarzać mniej więcej co 9 lat, tyle czasu potrzebuje drzewo na odtworzenie martwej, zewnętrznej warstwy. Warstwa ta ma szereg charakterystycznych, unikalnych właściwości, które powodują, że nadaje się idealnie do zamykania butelek. We wnętrzu korka mieści się wiele pustych kanalików, których obecność powoduje możliwość mocnego ściskania (ściśliwość - podobnie jak u gazów), podczas gdy zewnętrznie zostaje zachowany pierwotny kształt (jak u zwykłego ciała stałego). Korek pęcznieje w kontakcie z cieczami, daję się łatwo ciąć na dowolne kształty, a także ze względu na zawartość garbników i swój specyficzny aromat, może nadawać winu charakterystyczne właściwości (czasem niestety niepożądane...).

Szacuje się, że 85% objętości korka stanowią gazy: tlen i azot, które zajmują wolne, sześciokątne przestrzenie korek-komorka.jpg [4,5kB] kanalików. To właśnie pozwala ściskać korek w prawie dowolnym zakresie, przy czym po odjęciu siły ściskającej, korek szybko wraca do pierwotnej wielkości i kształtu. Ta cecha korka zależy w dużym stopniu od stopnia wilgotności korka, wilgotne są dużo elastyczniejsze od suchych. Korek jest właściwie nieprzepuszczalny dla cieczy, absorbuje je bardzo wolno. Pozwala jednak na niewielkie, subtelne "oddychanie" wina, które pomaga w jego dojrzewaniu. Korki różnią się swoją jakością. Nie wystarczy obedrzeć dąb z kory i wyciąć odpowiednie kształty. By korek do czegoś się nadawał potrzebna jest mu solidna obróbka. Po pierwsze oczyszczanie. Po zdjęciu kory z drzewa, sezonuje się ją sezonowanie.jpg [13,3kB] i pozwala dojrzeć, tnie na odpowiedniej wielkości płaty, gotuje w wodzie dla oczyszczenia makro- i mikrobiologicznego, i dopiero wtedy wycina się z niej cylindryczne elementy, wycinanie.jpg [7,9kB] które kiedyś zostaną korkami do butelek. Takie "surowe" korki znowu przechodzą serię kąpieli dla dalszego oczyszczenia. Tradycyjnie wykonywano trzy rodzaje kąpieli: w podchlorynach, następnie w roztworze kwasu szczawiowego, a na koniec kilkakrotną w wodzie. Następnie korki suszono, polerowano do oryginalnego kształtu i pakowano w plastikowe pojemniki, do których wpuszczano SO2, dla zapewnienia czystości mikrobiologicznej. Niestety, tak przygotowane korki powodowały często zepsucie się wina, gdyż nadawały mu wstrętny zapach. Powodem tego była obecność w korkach resztek podchlorynów, które wytwarzały z czasem związek organiczny TCA, który charakteryzuje się wstrętnym zapachem. Na szczęście w ostatnich czasach znacznie poprawiła się jakość produkcji korków i problem ten w tej chwili dotyczy około 3% korków dostępnych na rynku. Jest więc szansa, że z tym problemem nie będziemy mieli nigdy do czynienia. To, na co musimy zwrócić uwagę przy kupnie korków, to ich "świeżość", korki, które długo leżały w sklepie będą twarde, wyschnięte "na wiór", kruche, i kto wie czy nie zarażone jakimiś mikroorganizmami.

Wszystko powyższe dotyczyło prawdziwych korków, wycinanych z jednego kawałka kory. Jest wiadomą sprawą, że takie korki, szczególnie te lepszej jakości, są zabójczo drogie dla winiarza-amatora.
Jest na szczęście kilka alternatyw, które opiszę poniżej, wraz z ich wadami i zaletami.

1) Korki sklejane z maleńkich kawałeczków (odpadów) kory dębowej. Jest ich wiele rodzajów, są dużo tańsze od korków z jednego kawałka. Do połączenia tych drobinek korkowych używa się kleju, o czym nie można zapominać... aglomer-kork.jpg [5,0kB]
2) Trochę lepszej jakości rozwiązaniem są korki zbudowane w ten sposób, że cylinder z prawdziwego korka jest pusty w środku, i wypełniany mieszaniną kleju i drobinek korkowych. Z zewnątrz korek taki wygląda na prawdziwy, prawdy dowiadujemy się dopiero po jego przekrojeniu :-) colmated-kork.jpg [3,1kB]
3) Korki "sandwiczowe" składają się z trzech warstw, ułożonych jedna na drugiej. Korek niższej jakości użyty jest do wypełnienia środkowej części cylindra, korek o wyższej jakości stanowi górę i dół. W porównaniu do dwóch powyżej opisanych typów, jest to korek najwyższej jakości. kliknij, by zobaczyć w powiększeniu...

 

Korki syntetyczne (plastikowe) spotyka się coraz częściej, nawet w całkiem nie tanich winach. W ostatnich latach uczyniono duże postępy w znajdowaniu materiałów, które mogłyby z powodzeniem zastąpić naturalne korki. Są nawet firmy produkujące korki plastikowe z wyglądu przypominające prawdziwe. Są one dużo tańsze do prawdziwych, i tu głównie należy szukać powodu ich coraz częstszego stosowania. Ten powód może też być ważny dla nas, amatorów. polimer-kork1.jpg [4,1kB]polimer-kork2.jpg [3,0kB]

Jaki sposób zamknięcia naszego wina wybrać? Odpowiedź musi paść po wzięciu pod uwagę kilku czynników: ceny, jaką gotowi jesteśmy zapłacić, łatwości użycia, czasu, jaki chcemy przetrzymywać wino w piwnicy i oczywiście naszego poczucia estetyki. Tak naprawdę nie każde wino potrzebuje korka najwyższej jakości (i ceny) - jeśli wino przeznaczone jest do szybkiego wypicia, nie ma sensu inwestować w najwyższej jakości korki. Jeśli tylko podobają się komuś żarówiasto-różowe korki plastikowe, niech nimi korkuje swoje najlepsze nawet wina - wolność wyboru, rzecz najważniejsza!

 (na podstawie "Winemaker Magazine" i własnych doświadczeń)

Z powrotem do ogólnych zasad...

Do strony głównej